11
Świeczniki ze srebra
Środa, marzec 11. 2009Świeczniki wykonane przed przywróceniem monarchii w 1660 r. pojawiają się na rynku sporadycznie. W latach wojny domowej, kiedy zaczęło brakować pieniędzy, wiele wyrobów ze srebra przetopiono, a z uzyskanego w ten sposób metalu bito monety. Wszystkie świeczniki z wczesnego okresu są niezwykle lekkie, ponieważ robiono je z blachy srebrnej. W końcu XVII w. pojawiły się świeczniki odlewane. Ta dość kosztowna metoda produkcji, wymagająca użycia sporej ilości kruszcu, utrzymała się do lat 70. XVIII w., do czasu rozwoju metody mechanicznego wytłaczania z blachy (patrz s. 187). W następnym okresie świeczniki odlewano na niewielką skalę głównie w Londynie, bardzo rzadko zaś w ośrodkach prowincjonalnych. Świeczniki odlewane są masywniejsze niż te wykonane z blachy. Są także bardziej poszukiwane i osiągają na rynku wyższe ceny.
W latach 40. XVIII w. typową cechą świeczników stały się ruchome profitki (talerzyki zatrzymujące wosk ściekający po trzonie). Miały zwykle tę samą średnicę i dekorację co stopa. W latach późniejszych tego stulecia pojawiły się świeczniki o trzonach żłobkowanych. Mimo że świeczniki stawały się coraz wyższe, rzadko pojawiały się formy inne niż tralka. Jedynie nieliczne świeczniki rokokowe miały trzony o zabawnych formach figuralnych, np. postaci arlekina. W Ameryce zachowało się jedynie kilka par świeczników XVIII i XIX w. Wydaje się to dziwne, zważywszy na szybki rozwój gospodarczy i wzrost zamożności mieszkańców tego kraju, szczególnie w rejonie wschodniego wybrzeża, oraz na fakt, że był co wówczas najpopularniejszy sposób oświetlania pomieszczeń.
Taką samą formę miały wieloświecowe kandelabry. Egzemplarze z początku XVIII w. są rzadkością, większość pochodzi z ostatniej ćwierci tego stulecia i z czasów późniejszych. Pragnąc upowszechnić tę formę oświetlenia, zaczęto produkować kandelabry o ramionach srebrzonych galwanicznie. Dziś są one mniej kosztowne i bardziej dostępne dla przeciętnego zbieracza, niż kandelabry wykonane w całości ze srebra.
Zachowało się natomiast dość dużo lichtarzy przenośnych z początku XVIII w. Najstarsze, dziś pojawiające się rzadko,
mają bardzo praktyczne elementy – szeroki uchwyt umożliwiający wygodne trzymanie oraz szeroki talerzyk–podstawę zatrzymujący skapujący wosk. Wykonywano także lichtarze podróżne, ale są one dziś rzadkością, podobnie jak zestawy podróżne składające się z pucharka, pojemników na przyprawy, noża, widelca i łyżki. Sporadycznie wytwarzano je jeszcze w końcowych latach ubiegłego wieku.
Brak komentarzy.



Dodaj swój komentarz: