11
Srebra stołowe
Środa, marzec 11. 2009Grupę sreber stołowych tworzą różnorodne wyroby, od rzadkich i kosztownych waz do zupy i serwisów po przedmioty do użytku codziennego, np. solniczki. W tej części omawiamy również przybory do świec, które, choć nie są zasadniczo srebrami stołowymi, wykonywane były przez tych samych rzemieślników.
Wśród kolekcjonerów największą popularnością cieszą się półmiski do mięs. Zachowało się bardzo wiele półmisków
z początku XVIII w., kiedy to wytwarzano je w wielkich ilościach, aby zaspokoić potrzeby zamożnych rodzin. Cenione są wysoko, a ponieważ talerze do zupy używane są znacznie rzadziej, wiele z nich przetopiono i przerobiono na takie właśnie półmiski. W rezultacie talerze do zupy stały się rzadkością, jednak nadal kosztują mniej niż półmiski. Brzegi rych wyrobów często przerabiano, gdy zmieniała się moda, toteż należy unikać przedmiotów, które noszą ślady takich działań - pamiętajcie, ich posiadanie jest w zasadzie nielegalne, a sprzedawanie ich jest wysoce niestosowne. Dużą popularnością cieszą się talerze i półmiski o brzegach zdobionych motywem muszli i godronami, można je bowiem łatwo kompletować w duże serwisy. Natomiast te, których brzegi są regularne, dekorowane jedynie ornamentem godronowym są mniej chętnie kolekcjonowane i tańsze. Wszystkie talerze i półmiski z okresu królowej Anny, nawet pojedyncze egzemplarze, zasługują na wyższą cenę.
Owalne półmiski do mięs wykonywano w komplecie z okrągłymi płaskimi talerzami. Chętnie kolekcjonowane są naczynia największe i najmniejsze. Te, które powstały na początku XVIII w., spotyka się rzadko. Po roku 1750 półmiski wyposażano dodatkowo w ażurową wkładkę ułatwiającą serwowanie ryby (tzw. mazarine). Wkładki takie są dziś rzadkością, najlepsze, o ciekawym ornamencie, zyskały uznanie wielu zbieraczy.
Powierzchnię talerzy i półmisków pozostawiano zawsze gładką, dekoracja ograniczała się do brzegów, na których grawerowano także rodowe klejnoty lub herby. Z kolei na paterach i tacach herby umieszczano jako centralny element dekoracji; często były one przepięknie grawerowane. Niekiedy całą powierzchnię pokrywano ornamentem grawerowanym lub repusowanym, w zależności od okresu. Klejnoty i herby stanowiły ważny element patery lub tacy, toteż trzeba umieć je identyfikować i rozpoznawać wszystkie późniejsze dodatki, które znacząco obniżają wartość przedmiotu.
Sosjerki w kształcie łódki były najczęściej gładkie, umieszczano na nich jedynie rodowy klejnot lub herb, choć znane są bardzo ozdobne egzemplarze rokokowe na podstawkach w kształcie skał, z bardzo wymyślnymi uchwytami. W okresie klasycyzmu w latach 70. XVIII w. tradycyjne sosjerki wyparte zostały przez wazy do sosów i do zup, które często stanowiły komplet. Wazy do zup są bardzo kosztowne, toteż na ich kupno mogą sobie pozwolić jedynie dobrze sytuowani kolekcjonerzy.
Innymi dużymi srebrami stołowymi są półmiski do serwowania prżystawek. Wyrabiano je w parach i dziś kolekcjonuje się tylko takie zestawy. Należy zwrócić uwagę, czy nakrywy nie zostały zmienione na inne, należące do większego półmiska.
Bardziej przystępne ceny w grupie sreber stołowych mają zestawy do przypraw, które pojawiły się ok. 1725 r. Sprawdzajcie dokładnie te, których elementem są szklane buteleczki, ponieważ szkło szczególnie łatwo ulega uszkodzeniu. Większe zestawy wyglądają bardzo imponująco, ale dziś są mniej praktyczne. Pojedyncze solniczki i musztardniczki to srebra najbardziej atrakcyjne i zróżnicowane; szczególnie te, które powstały w epoce wiktoriańskiej reprezentują wielką gamę form i rozmiarów.
Niestety, największym wrogiem solniczki jest sama sól, toteż jeśli nie używacie tego przedmiotu, usuńcie ją ze środka.
Pieprzniczki z początku XVIII w. bywają wspaniałe i mogą kosztować ogromne sumy, ale większość z nich jest dość prosta i niedroga. Pamiętajcie jednak, że otworki starych pieprzniczek są zbyt duże, nie były bowiem przeznaczone do tak miałko zmielonego pieprzu, jaki kupuje się dziś. Musztardniczki robiono jako egzemplarze pojedyncze, ale solniczka i pieprzniczka tworzyły komplet i jako taki zasługują na wyższą cenę.
Do grupy sreber stołowych zalicza się także sztućce. Każdy zbieracz powinien określić, jaki model odpowiada jego upodobaniom i jaki będzie mógł najłatwiej uzupełnić, jeśli zestaw okaże się niekompletny. Stare noże o obciążanych trzonkach nie są dobrą inwestycją, zwłaszcza gdy mają rdzewiejące ostrza i są niewiele warte; znacznie lepszym zakupem będą ich nowsze odpowiedniki. Ważne jest, by kupować jedynie sztućce w dobrym stanie. Powinny one być ciężkie, odporne na zniszczenie i wygodne do trzymania. Najdroższe są komplety, których każdy element wykonany został w tym samym czasie przez tego samego wytwórcę, ale można tworzyć też podobne zestawy, kupując np. po sześć sztuk łyżek, widelców itp. Zawsze jednak im większa różnica w datach powstania i wytwórcach poszczególnych elementów kompletu, tym niższa będzie jego cena.
Brak komentarzy.



Dodaj swój komentarz: